Reklama
A A A

Wędkarstwo wczoraj i dziś

Zanim zagrały kołowrotki... Synonimem walki współczesnego wędkarza z rybą jest odbijający się echem o wodę warkot kołowrotka, urządzenia mechanicznego w pełnym tego słowa znaczeniu. Ale zanim „zagrały" kołowrotki, tysiące lat wcześniej, choć na prymitywny sprzęt, człowiek też łowił ryby i kto wie, czy nie z lepszym skutkiem. Można powiedzieć śmiało, że wędkarstwo jest stare jak świat. Od zarania-dziejów, obok myślistwa i zbieractwa, należy do podstawowych form zdoby­wania pożywienia. Kościane haczyki na ryby występują już w reliktach środkowej epoki kamienia (8000 - 4000 r. p.n.e.). W młodszej epoce kamien­nej (4000-1700 r. p.n.e.) upowszechnienie rolnictwa i hodowli powoduje, że polowanie i łowienie ryb służą już tylko uzupełnianiu pożywienia. W epoce brązu (1700 -700 r. p.n.e.) i żelaza (od 700 r. p.n.e.) pojawiają się haczyki z metalu, kształtem przypominające współczesne - te, jakich dziś używamy do sportowego połowu ryb na wędkę. W prasłowiańskim grodzie Biskupinie (550 - 400 r. p.n.e.) archeolodzy znaleźli kilka brązowych i żelaznych haczyków oraz drewnianych spławi­ków, a wśród wydobytych z ziemi szczątków naukowcy zidentyfikowali kości szczupaka i suma. Łowieniem ryb - z potrzeby i dla rozrywki - trudniono się w Polsce od niepamiętnych czasów, jednak za historyczną datę w rozwoju wędkarstwa polskiego przyjmuje się rok 1879, kiedy to profesor zoologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Maksymilian Siła-Nowieki utworzył w Krakowie Krajowe Towarzystwo Rybackie. W następnych latach takie towarzystwa powstały w innych rejonach kraju. W 1933 roku na zjeździe przedstawicieli towarzystw rybackich w Krako­wie utworzony został Związek Sportowych Towarzystw Wędkarskich, zrze­szający 60 organizacji terenowych. 19 marca 1950 roku powstał Polski Związek Wędkarski zrzeszający dziś ok. 700 tys. członków. Wędkarstwo stanowi masową formę wypoczynku nie tylko w Polsce; w Związku Radzieckim łowi ryby ponad 10 min mieszkańców, we Francji - 4 min, w Wielkiej Brytanii - 3 min, w Kanadzie - 2 min, w Szwecji i Włoszech liczbę wędkarzy szacuje się na 1,5 min. Zdaniem wielu socjologów eksplozję ruchu wędkarskiego w krajach o wy­sokim stopniu uprzemysłowienia nazwać można „socjologicznym fenome­nem XX wieku".