Reklama
A A A

Główna

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem ,,wędkarzy-mięsiarzy", tj. takich, którzy łowią pełne siatki ryb, by potem spożyć zaledwie niewielką ich część. Nie powinniśmy dopuszczać do zmarnowania się ani jednej ryby, gdyż rybie mięso to nie tylko smaczny, ale również bardzo cenny pokarm. Organizm człowieka przyswaja aż 96% rybiego białka, a rybich tłuszczów 97%. Mięso ryb jest bogate w sole mineralne, niezbędne do prawidłowego funkcjonowa­nia i rozwoju naszego organizmu. Ryby są więc pokarmem dla dzieci, dorosłych i starców, dla chorych i zdrowych. Dają możliwość przyrządzania wielu oryginalnych dań. Łowienie ryb na zasadzie „kto więcej złowi", a później... wyrzuci, rozmija się z podstawami wędkarskiej etyki, według której powinniśmy łowić tyle, ile potrafimy zjeść. Z punktu widzenia tej etyki wędkarską emocję postawić należy dopiero na drugim miejscu. A jeśli już złowicie zbyt dużo na zaspoko­jenie własnych potrzeb, oddajcie część połowu sąsiadom i znajomym. Do­prawdy, nie spotkałem jeszcze człowieka, który zrezygnowałby z oferowane­go prezentu rybnego, widząc, jaką nam wędkarzom sprawia to przyjemność.